15.6.14

Deszczowa wiosna

A w roli głównej mój stary trench, który od paru sezonów wiernie dotrzymuje mi towarzystwa. Miejscami jest już przetarty i wygląda trochę lumpiarsko, ale co tam, who cares.
Zresztą chyba nie ma nic gorszego jak super nowy prochowiec prosto z wieszaka sklepowego. Z niektórymi ciuchami jest jak z ludźmi, wymagają "znoszenia się", aby nabrały charakteru.


photos by Gray Cat Can Fly and Friend

5 comments:

  1. To prawda, czasem ciuchy czy buty są tym lepsze im starsze i im częściej były z nami i zapisywała się w nich nasza historia ;) Dzisiaj byłam u siostry i miała bardzo zły humor, musiała pożegnać się z glanami, w których chodziła 7 lat (a wcześniej parę lat chodziłam w nich ja!) - te to dopiero miały charakter ;) Ale dość tych przydługich dygresji - zdjęcia są fantastyczne, tworzą fajną deszczową minihistorię, napatrzyć się nie mogę. Rzuciałam okiem na kilka postów wstecz i widzę, że pięknie na Twoim blogu, już nie umiem się doczekać aż usiądę tutaj na dłużej z kawą i zobaczę całe archiwum :) Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję z komentarz : ) I zgadzam się z tobą całkowicie, że ubrań można czytać naszą historię począwszy od klimatów estetycznych jakie lubimy po przyzwyczajenia i styl życia. Mam dwie siostry wiec wiem o czym mówisz ; ) ciuchy mają u nas też długi przebieg.
      Pozdrawiam

      Delete
  2. Woah how cool with the rainy glass in front of this all grey ensemble, who'd known how cool that could be!! I Love them really!!!!!! Glad I clicked on your comment on ATLANTIC PACIFIC's blog and got led back here to yours. Your blog's pics and layouts are great too, keep it up! Just followed on GFC and bloglovin' <3 Please check out my recent COLLABORATION WITH CLARKS SHOES ENGLAND! Shot at a cool Shoreditch London graffiti backdrop, please do tell me what you think! #PROVOKED #TheProvokerXClarks

    xx The Provoker
    http://www.the-provoker.com/2014/06/the-provoker-x-clarks.html

    ReplyDelete