11.1.15

Mexican Journey

Jak na razie moja egzotyczna podróż odbyła się wyłącznie w mojej wyobraźni ; ) Przy pomocy trzech wspaniałych roślin doniczkowych, przewodnika po Meksyku z 1935 roku oraz kilku błyskotek.

Wszystkie te cudeńka szukają nowych właścicielek i właścicieli również  ----> tutaj



photos by Gray Cat Can Fly

20.12.14

Wool Power

Robótki ręczne to nie taka prosta sprawa. Rękawiczki, które wreszcie udało mi się skończyć bardziej przypominają rękawice bokserskie.

Zimo przybywaj!




photos by Gray Cat Can Fly and Richman

7.12.14

Zwykłe życie

Jeszcze udało mi się złapać trochę słońca.


photos by Gray Cat Can Fly


24.11.14

Poszukiwacze skarbów

W sobotę wybrałam się z siostrą na pchli targ. Pogoda była wspaniała, aż trudno uwierzyć, że to już prawie koniec listopada. W drodze powrotnej wpadła mi w oko ściana z pięknym cieniem drzewa i spontanicznie powstała sesja "skarbów" i mojej zadowolonej osoby w wielkim moherowym swetrze.




Pojemna torba, która mi towarzyszy już od ponad roku, to prezent od mojej siostry. Materiał z którego została uszyta też jest z pchlego targu.






Wełniana narzuta za 5 Euro.


Ręcznie tkany wełniany dywanik za 3,50 Euro




I chyba najcenniejsza rzeczą, jaką udał mi się odkryć tym razem, to broszka z koralowca za 1 Euro. Jest pięknie wykonana i na pierwszy rzut oka powiedziałabym, że ma przynajmniej 50 może 60 lat. Bransoletkę kupiłam za 4 Euro. Dzbanek do herbaty i masywny szklany półmisek razem za 4 Euro.
 : )

photos by Gray Cat Can Fly and Gosiaczek